środa, 12 listopada 2014

Spotkanie VII

Wczoraj W. nie chciała do mnie przyjść. Może miała gorszy humor, a może jej się znudziłam... Chęć pójścia ze mną do kulek wyraziła za to inna dziewczynka. Chwilę malowałyśmy farbkami, a później przyszła do niej mama, więc musiałam zejść po trzecią dziewczynkę. Tym razem została przekazana mi E. z zespołem Downa. Trochę się bałam jej zachowania i reakcji, bo nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z chorym dzieckiem. Mała okazała się bardzo sympatyczna, żywa, rezolutna.
Z tego spotkania jestem zadowolona. Zobaczymy jak na spotkaniu nr VIII zachowa się W.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz