To spotkanie było dużo przyjemniejsze niż pierwsze. Dziewczynka już mnie lepiej poznała, ja się o niej więcej dowiedziałam i "obchodziłam" się z nią jakoś tak naturalniej. Biegałyśmy po korytarzu, bawiłyśmy się w kulkach, oglądałyśmy książeczki... Szkoda, że nie możemy się częściej widywać...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz